Wrocławskie Spotkania z Fantastyką
wtorek, 22 maja 2012
Już za chwileczkę
Przypominam, że kolejne Spotkanie - tym razem poświęcone związkom kryminału i fantastyki a także powieści "Miasto i Miasto" Chiny Mieville'a odbędzie się już w najbliższą sobotę (26.05) w kawiarni Wydawnictwo, o godz. 17 - ZAPRASZAMY!
poniedziałek, 2 kwietnia 2012
Relacja z III WSF
![]() |
| "Człowiek z Wysokiego Zamku" na eksponowanym miejscu |
10.03.2012r. o godzinie 17.00 miało
miejsce trzecie już z cyklu Wrocławskich Spotkań z Fantastyką. Tym razem gościła
nas Kawiarnia Wydawnictwo przy ulicy Włodkowica. Zmiana lokalu wydaje się strzałem
w dziesiątkę – spore, ciche pomieszczenie usytuowane kondygnację niżej w
stosunku do reszty lokalu okazało się miejscem wręcz wymarzonym na tego typu
spotkania – tym bardziej, frekwencja dopisała. Na spotkanie przybyło bowiem
czternaście osób, z czego niemal połowa pojawiła się na WSF po raz pierwszy.
Jest to niewątpliwie dobry prognostyk na kolejne Spotkania. Być może wpływ na niezłą
frekwencję miał chwytliwy temat, a mianowicie Człowiek z Wysokiego Zamku Philipa K. Dicka i zagadnienie historii alternatywnych w fantastyce. Pewnie tak, bo
emocje były całkiem spore. Zanim jednak przeszliśmy do właściwej dyskusji, pokrótce
przedstawiłem nowym uczestnikom ideę Spotkań, po czym podniosłem kwestię wyboru
lektury na kolejne – kwietniowe spotkanie. Ankieta na blogu WSF zakończyła się bowiem
remisem. Po głosowaniu wybór padł ostatecznie na Smoka Griaule Luciusa Sheparda o którym porozmawiamy już 14.04.
Wreszcie przeszliśmy do właściwej
dyskusji. Muszę przyznać, że pierwszym zaskoczeniem było to, iż niemal wszyscy
dyskutanci książkę przeczytali. Na stołach pojawiło się zatem kilka egzemplarzy
powieści Dicka w przeróżnych wydaniach. Trudno tu przytoczyć wszystkie
poruszone zagadnienia. W skrócie można zatem wspomnieć, że pod dyskusję poddane
zostały spekulacje na temat znaczenia powieści, kwestie prawdy i fałszu czy temat
zderzenia kultur. Omówiliśmy poszczególnych bohaterów (tu szczególne emocje dyskutantów
wzbudziła interpretacja postaci Baynesa i jego rzekomego żydowskiego
pochodzenia), główne wątki fabularne, warsztat Dicka, doszukiwaliśmy się wątków
autobiograficznych i analizowaliśmy metaforykę, znaczenie tytułu „Utyje szarańcza”
(dzięki czujności Michała Wnuka potwierdziło się pochodzenie Jęczmykowej jego wersji
z Biblii w tłumaczeniu ks. Wujka) i rolę wyroczni I-Cing w konstrukcji całości.
Było pasjonująco i całkiem emocjonująco. Tak minęły pierwsze dwie godziny
spotkania.![]() |
| Kapelusz jest - można losować! |
Drugą część dyskusji miało
stanowić zagadnienie historii alternatywnych jako takich – historii tej
konwencji, jej celów i ram. Zastanowiliśmy się nad fenomenem popularności tego
typu dzieł, szczególnie w warunkach polskich, a także stworzyliśmy własną mini listę
pozycji, które warto znać/poznać. Kulminacyjnym punktem marcowego WSF było
losowanie nagród, którymi hojnie zostaliśmy obdarzeni przez wydawnictwo
Powergraph. Losowanie wzbudziło niemałe emocji i dało sporo radości tym, którzy
wylosowali książki i smycze. Ostatecznie, po przeszło trzygodzinnej dyskusji w
doskonałych humorach pożegnaliśmy się. Myślę, że było to najciekawsze z
dotychczasowych spotkań – widać tu progres, widać zainteresowanie uczestników,
widać wykrystalizowaną już formułę. Pozostaje zatem czekać tylko do 14.04 na
następne Spotkanie. Miejmy nadzieję równie inspirujące.
Maciej Rybicki
![]() |
| Pełen luz |
![]() |
| Widok z jednej... |
![]() |
| ... i z drugiej strony. |
![]() |
| W głębi: Zbyszek z Wrocławia Fantastycznego |
![]() |
| Co on gada? |
![]() |
| Kogo by tu wylosować? |
Zdjęcia: Anna S. Pitek-Rybicka
środa, 29 lutego 2012
Spotkanie kwietniowe - ankieta
Witam!
Chciałbym Was prosić o udział w ankiecie i odpowiedź na pytanie: jaką książkę chcielibyście omawiać na spotkaniu kwietniowym? Ankietę umieściłem w bocznym pasku bloga, po prawej stronie. Tych, którzy udzielą odpowiedzi "inną" proszę o wpisanie swojej sugestii w komentarzu do tego posta.
Ankieta trwa do soboty 10.03 do południa, tak, żeby na spotkaniu można było podać jakieś konkrety.
Z góry dziękuję za Wasze głosy!
MR
Chciałbym Was prosić o udział w ankiecie i odpowiedź na pytanie: jaką książkę chcielibyście omawiać na spotkaniu kwietniowym? Ankietę umieściłem w bocznym pasku bloga, po prawej stronie. Tych, którzy udzielą odpowiedzi "inną" proszę o wpisanie swojej sugestii w komentarzu do tego posta.
Ankieta trwa do soboty 10.03 do południa, tak, żeby na spotkaniu można było podać jakieś konkrety.
Z góry dziękuję za Wasze głosy!
MR
wtorek, 21 lutego 2012
III Wrocławskie Spotkania z Fantastyką - zapowiedź
Witam serdecznie!
Zapraszam wszystkich miłośników dobrej literatury na trzecie już Wrocławskie Spotkania z Fantastyką. Tym razem poświęcone one będą Człowiekowi z Wysokiego Zamku Philipa K. Dicka i historiom alternatywnym w fantastyce.
Spotkanie odbędzie się w sobotę 10.03 o godzinie 17.00 w kawiarni Wydawnictwo na ul. Włodkowica 11.
Jak zawsze WSF objęte są patronatem serwisów Fantasta.pl i Zaginiona Biblioteka, a także stowarzyszenia Wielosfer i Wydawnictwa Dobre Historie.
Serdecznie zapraszamy - także tych, którzy nie przeczytali "CzzWZ"!
Maciej Rybicki
Zapraszamy też na wydarzenie III WSF - Człowiek z Wysokiego Zamku na facebooku!
Zapraszam wszystkich miłośników dobrej literatury na trzecie już Wrocławskie Spotkania z Fantastyką. Tym razem poświęcone one będą Człowiekowi z Wysokiego Zamku Philipa K. Dicka i historiom alternatywnym w fantastyce.
Spotkanie odbędzie się w sobotę 10.03 o godzinie 17.00 w kawiarni Wydawnictwo na ul. Włodkowica 11.
Jak zawsze WSF objęte są patronatem serwisów Fantasta.pl i Zaginiona Biblioteka, a także stowarzyszenia Wielosfer i Wydawnictwa Dobre Historie.
Serdecznie zapraszamy - także tych, którzy nie przeczytali "CzzWZ"!
Maciej Rybicki
Zapraszamy też na wydarzenie III WSF - Człowiek z Wysokiego Zamku na facebooku!
sobota, 11 lutego 2012
Relacja z II WSF
Krótka i treściwa relacja z II WSF pióra Macieja Rybickiego:
W pomroce dziejów zaginęły moje notatki z pierwszych WSF.
Relację miała przygotować jedna z uczestniczek, ale jakoś się nie
udało... no cóż, trudno. Nie będziemy płakać. W wielkim skrócie mogę
powiedzieć, że w grudniu do Literatki zawitało około 12 osób z czego
spora część mniej lub bardziej znana z różnych forów i redakcji (że
wymienię tylko Zaginioną Bibliotekę, Fantastę, Drugi Obieg Fantastyki, Kwartalnik i dział książkowy wp.pl).
Było ciekawie i inspirująco zatem początek zdecydowanie udany.
W
sobotę 14.01 spotkaliśmy się ponownie w Literatce. Tym razem na
spotkanie zawitało w sumie 9 osób, jednak było aż 5 nowych twarzy –
niekoniecznie związanych z fandomem – co można postrzegać jako dobry
prognostyk na przyszłość. Tematem spotkania miała być wydana przez
Powergraph antologia "Głos Lema" a także postać samego Lema.
Przygotowując to spotkanie chciałem postawić pytanie o to, jak Lem jest
postrzegany przez współczesne pokolenie miłośników fantastyki. Po kilku
sprawach organizacyjnych przeszliśmy do meritum, czyli pytania po co i
dla kogo taka antologia. Daleko nam było do jednoznacznych ocen,.
Zwracano bowiem uwagę, ze z jednej strony zbiór ten ma zachęcać młode
pokolenie fantastów do poznania twórczości Mistrza, z drugiej zaś strony
aby w pełni go docenić należy ją już całkiem nieźle znać. Ot, paradoks.
O tym, że antologia była jednak dobrym pomysłem i że jest nią
zainteresowania miały świadczyć wyniki sprzedaży, które dzień wcześniej
przekazała mi Kasia Kosik. W skrócie – antologia sprzedała się całkiem
nieźle, więc polujcie na nią, bo niedługo może być trudno dostępna!
Następnie przeszliśmy do omówienia pokrótce zawartych w antologii tekstów. W skrócie było to jakoś tak:
-Dukaj "Wstęp" - fajny, merytoryczny, rzeczowy, choć parę osób sugerowało, że może lepiej gdyby było to raczej posłowie.
-Piskorski "Trzynaście interwałów..." - dla niektórych najlepszy tekst
antologii, dla innych wariacja na temat tego jak mógłby pisać Lem
obecnie... imho po prostu niezłe współczesne hard SF
-Orkan
"Księcia Kordiana..." - w moim zachwycie byłem chyba odosobniony.
Większość twierdziła, że jest niezłe, lekkie, świetnie podrabia styl
Lema z Bajek Robotów, ale brak tu głębszej myśli i jakiegoś przesłania.
-Podrzucki "Zakres widzialny" - tu było więcej dyskusji. Panowała zgoda
co do tego, że stylistycznie to jest przyzwoite twarde SF w stylu lekko
"Edenowym", czyli nawiązujące do Lema piszącego fantastykę naukową
zupełnie serio-serio. pojawiły się spekulacje o znaczeniu "ginących
botów", które sam autor na forum DOF już wyjaśnił
-Miszczak
"Poryw" - jedno z tych opowiadań, przy których znaczna część dyskutantów
stwierdziła, ze brak im znajomości Lema, żeby je w pełni ocenić. Tak
"na sucho" raczej oceniane chłodno. Próbowałem go bronić pokazując
wykorzystanie różnych motywów - nie tylko z Albatrosa... chyba średnio
mi się udało.
-Guetsche "Lalka" - ot, kolejny przykład retrofantastyki... jakoś tak bezkonkluzywnie
-Skalska "Płomieniem jestem ja" - w opinii tych którzy czytali jeden z
najlepszych tekstów antologii, w mojej - najlepszy. Zachwycił styl,
zachwycił pomysł odwracający klasyczne lemowskie motywy (jak pierwszy
kontakt). Dyskusję wywołało za to zakończenie - dla niektórych zbyt
otwarte, dla innych zbyt niejednoznaczne. Stanęło na tym, że dzięki
takiemu a nie innemu zakończeniu mamy powód do dyskusji, więc jest
dobrze :)
-Cyran "Słońce król" - no i tu był problem... dla
większości dyskutantów opowiadanie zupełnie bez sensu w kontekście
antologii. Zabrakło znajomości "Doskonałej próżni". Po tym jak jeden z
uczestników nam co nieco wyjaśnił tekst nabrał nowych barw - pewnie parę
osób przeczyta go na nowo - po zapoznaniu się z adekwatnym fragmentem u
Lema. Ja na pewno zrobię kolejne podejście.
-Orliński
Stanlemian - przez niektórych zbojkotowany z miejsca, przez innych
doceniony. Chyba większości się podobał jako proste, sensacyjne wręcz
opowiadanie, w lekko postmodernistyczny grające postacią Lema, bawiące
się nią w ponowoczesnym stylu.
-Kosik "Telefon" - tu lemowskie
inspiracje okazały się mało oczywiste (choć ktoś, coś tam próbował
dłubać...), niemniej jednak opowiadanie to przyjęte zostało nieźle, jako
jedno z lepszych w zbiorze. Trochę dyskusji było wokół tego, że ponoć
powstało PRZED katastrofą smoleńską... no cóż - Kosik prorokiem?
-Paliński "Blask" - tu dyskusja była długa. Trochę o stylu i pomyśle,
ale przede wszystkim o złożoności treści opowiadania. Padły głosy, że
być może autor lekko przeholował... no i przyznaję, ze coś w tym może
być. Przydały się moje transkrypcje z alfabetu Morse'a :)
-Haka
"Opowieści kosmobotyczne..." - tekst przez niektórych uczestników
uznany za najlepszy w antologii, a na pewno za jeden z lepszych.
Zachwyciła forma, pomysł i ilość nawiązań do stylu i tematów typowych
dla Lema.
-Nowak "Rychu" - przyjęty pozytywnie, jako kolejna
postmodernistyczna gra z postacią Lema. no i Dicka (to tak w kontekście
planowanego trzeciego spotkania poświęconego "Człowiekowi z Wysokiego
Zamku" tegoż).
W sumie – zawartość zbioru została oceniona zdecydowanie na plus.
Potem przeszliśmy bardziej do postaci samego Lema. Po kolei, każdy
przeprowadził swój czytelniczy, lemowski rachunek sumienia… no i wyszło,
ze w sumie faktycznie – Lema z różnych powodów raczej nie czytamy.
Czasem to trauma że szkoły, czasem umieszczenie tego autora na wieki na
półce pt. „kiedyś na pewno przeczytam”. Przy czym dość powszechna była
zgoda co do tego, ze Lema poczytać warto. Ciekawym wnioskiem było to, że
Lema najlepiej odbiera się, gdy jest on świadomym i dojrzałym
czytelniczym wyborem. Niekoniecznie zaś czytanie „bo wypada”. Oprócz
tego dyskusja toczyła się wokół spadkobierców Lema, różnic w
postrzeganiu tego autora przez różne pokolenia czytelników, a także
trochę o roli Lema dla współczesnej fantastyki polskiej. Pojawił się też
temat z gatunku „dukaj a Lem” a także rozgorzała dyskusja na temat
konieczności stworzenia nagrody „Dukaja roku” w kategoriach „Dukajowy
Dukaj roku” a także „Niedukajowy Dukaj roku”. Na koniec popastwiliśmy
się jeszcze chwilę nad recenzją "Głosu Lema" autorstwa Marka Oramusa…
dochodząc do wniosku, że o ile recenzja to zjadliwa lecz technicznie
poprawna, o tyle chlubnie deklarowana niekompetencja jej autora w
zakresie współczesnej polskiej fantastyki w pewnym sensie dyskwalifikuje
ją jako wiarygodną. Wszystko to w kontekście postrzegania Lema pi jego
twórczości przez różne pokolenia. Koniec końców zeszło na tematy
luźniejsze i w miłej atmosferze rozstaliśmy się po przeszło 3 godzinach
debaty.
Było ciekawie i inspirująco, a kilku z uczestników, którzy
tak "Głosu Lema", jak i twórczości samego Mistrza nie znają zadeklarowało
chęć uzupełnienia tychże czytelniczych luk.
Następne spotkanie 10 marca a tematem będzie Człowiek z Wysokiego Zamku Philipa K. Dicka – ZAPRASZAMY!
wtorek, 24 stycznia 2012
Post powitalny
Witam wszystkich na blogu Wrocławskich Spotkań z Fantastyką! Tym oto pierwszym postem chciałbym go zainaugurować.
Na początek zatem może co nieco o WSF:
Wrocławskie Spotkania z Fantastyką są oddolną inicjatywą mającą stanowić
platformę spotkań dla miłośników fantastyki ze stolicy Dolnego Śląska
(i nie tylko). Nasze odbywające się cyklicznie spotkania przyjmują formę
dyskusji na temat przeczytanych przez nas książek (zwykle z góry
zaplanowanych jako wspólny temat dla wszystkich uczestników). Są też
okazją do wzajemnego poznania się i dyskusji na różne inne, także pozafantastyczne, tematy przy piwku czy kawie.
WSF powstają z inicjatywy pasjonatów fantastyki. Objęte są patronatem serwisów Fantasta.pl oraz Zaginiona Biblioteka. Przy organizacji współpracuje także stowarzyszenie Wielosfer, a w przyszłości także wydawnictwo Dobre Historie.
WSF powstają z inicjatywy pasjonatów fantastyki. Objęte są patronatem serwisów Fantasta.pl oraz Zaginiona Biblioteka. Przy organizacji współpracuje także stowarzyszenie Wielosfer, a w przyszłości także wydawnictwo Dobre Historie.
Jest to otwarta inicjatywa od fanów dla fanów - i nie tylko.
Serdecznie zachęcamy wszystkich miłośników dobrej literatury do śledzenia naszego bloga, facebookowego profilu no i oczywiście zapraszamy na nasze Spotkania!
W imieniu organizatorów,
Maciej Rybicki
Subskrybuj:
Posty (Atom)










